Budynki mieszkalne z okresu wielkiej płyty miały być odpowiedzią na ówczesne potrzeby mieszkaniowe i przez lata stanowiły podstawę rozwoju wielu osiedli. Dzisiaj znaczna część tych obiektów ma już za sobą kilka dekad użytkowania, a mimo to nadal mieszka w nich wielu Polaków. Starzejąca się infrastruktura, rosnące wydatki na energię oraz konieczność poprawy efektywności energetycznej sprawiają, że właściciele i zarządcy takich budynków coraz częściej analizują możliwości modernizacji systemów grzewczych. Jednym z rozwiązań, które zyskuje zainteresowanie również poza sektorem domów jednorodzinnych, jest pompa ciepła.
Przykładem takiego przedsięwzięcia jest budynek wielorodzinny w Trzęsowie na Dolnym Śląsku. W obiekcie, który przez lata korzystał z ogrzewania z lokalnej kotłowni węglowej, przeprowadzono termomodernizację, a następnie zastąpiono dotychczasowe źródło ciepła instalacją wykorzystującą gruntowe pompy ciepła.
Najpierw poprawa standardu budynku, później zmiana ogrzewania
Modernizacja systemu grzewczego w starszych budynkach wymaga odpowiedniego przygotowania. Sam montaż nowego urządzenia nie gwarantuje bowiem wysokiej efektywności, jeśli budynek nadal traci dużą ilość energii. Dlatego w Trzęsowie przed wdrożeniem nowej technologii wykonano prace związane z poprawą izolacyjności obiektu. Dzięki temu ograniczono zapotrzebowanie na ciepło i stworzono warunki do pracy instalacji przy niższych temperaturach.
– W ostatnim sezonie grzewczym, kiedy to temperatury zewnętrzne spadały do –20°C, temperatura zasilania na instalacji nie przekraczała 40°C – mówi Karol Grześkowiak, doradca techniczno-handlowy ds. OZE marki Vaillant, której rozwiązania wykorzystano w realizacji przedsięwzięcia w Trzęsowie. – A im niższa temperatura pracy instalacji, tym wyższa efektywność pomp ciepła – co przekłada się na niższe koszty eksploatacji.
Technologie znane z nowych domów trafiają do starszych bloków
Przez wiele lat pompy ciepła były postrzegane jako rozwiązanie przeznaczone przede wszystkim dla nowo budowanych obiektów. Kolejne realizacje pokazują jednak, że mogą one znaleźć zastosowanie również w budynkach wielorodzinnych wymagających modernizacji. W Trzęsowie zastosowano kaskadę gruntowych pomp ciepła, która przejęła całkowicie zadanie wcześniejszego systemu ogrzewania.
Nie każdy obiekt wymaga jednak identycznego zakresu zmian. W przypadku budynków znajdujących się w miastach, gdzie funkcjonują sieci ciepłownicze, coraz częściej analizowane są rozwiązania łączące kilka źródeł energii. Takie układy pozwalają wykorzystać istniejącą infrastrukturę, jednocześnie zwiększając udział odnawialnych źródeł energii.
Vaillant rozwija technologie, które umożliwiają współpracę pomp ciepła z już działającymi instalacjami grzewczymi w budynkach wielorodzinnych. Pozwala to przeprowadzać modernizację stopniowo i dostosowywać zakres zmian do możliwości konkretnego obiektu. Dodatkowym atutem nowoczesnych systemów może być również chłodzenie pompą ciepła, które pozwala zwiększyć komfort mieszkańców w okresie wysokich temperatur.
Dla mieszkańców liczy się rachunek i niezawodność
Techniczne aspekty transformacji energetycznej są ważne, jednak z perspektywy mieszkańców najistotniejsze pozostają dwa czynniki: wysokość opłat oraz pewność działania instalacji przez cały rok.
– Najważniejszą kwestią dla mieszkańców w budynku po przeprowadzonej termomodernizacji jest bezawaryjna i tania eksploatacja – podkreśla Tomasz Kamień, dyrektor ds. inwestycji firmy instalacyjnej odpowiedzialnej za realizację projektu. Według zarządcy budynku opłaty związane z ogrzewaniem w szczycie sezonu grzewczego wynoszą około 200 zł miesięcznie na lokal.
Przyszłość starych osiedli zależy od skutecznej modernizacji
Poprawa efektywności energetycznej budynków wielorodzinnych będzie jednym z ważniejszych zadań stojących przed zarządcami nieruchomości i samorządami. Szczególne znaczenie ma to w przypadku obiektów wybudowanych w drugiej połowie XX wieku, które nadal stanowią dużą część polskiego zasobu mieszkaniowego.
Realizacja w Trzęsowie pokazuje, że starsze budynki mogą korzystać z nowoczesnych technologii, jeśli inwestycja zostanie odpowiednio zaplanowana. Kluczowe znaczenie ma kompleksowe podejście – od ograniczenia strat energii, przez określenie rzeczywistego zapotrzebowania budynku, aż po wybór systemu dopasowanego do jego specyfiki.
Dla wielu wspólnot mieszkaniowych i lokalnych władz najważniejszym wyzwaniem nie jest już sama potrzeba modernizacji, ale znalezienie rozwiązania, które zapewni mieszkańcom komfort, kontrolę nad kosztami oraz większą niezależność energetyczną w kolejnych latach.







